•  

  •  

  •  

  •  

  •  

tecza

facebooktweet

LOGO2

 

Mleko sery czy jajka są dziś ściśle powiązane z produkcją mięsa, co daje silne argumenty na rzecz przyjęcia opcji wegańskiej.

Jedno jest pewne – zmiana w tym zakresie nie jest (i nigdy nie była) jedynie kwestią naszych indywidualnych preferencji i wyborów, ale rozważań systemowych dotyczących społeczeństwa jako całości.

Prof. Jarosław Urbański

 


autorskie przepisy wegańskie  


 

 

ZAKWAS BURACZANY...
…lub kiszonka buraczana przywraca równowagę kwasowo – zasadową w organizmie, ponadto zawiera izotiocyjaniany, które mogą działać przeciwrakowo, z kolei acetylocholina pomaga w regulacji ciśnienia krwi. Wypicie szklanki tego probiotyku wzmacnia serce, reguluje pracę układu trawiennego, detoksykuje organizm i wspomaga odwapnianie szyszynki.
To kopalnia witamin: C a także z grupy B oraz A, E i K, to również sposób na pozyskanie potasu, wapnia, magnezu, żelaza, cynku, fosforu, siarki itd. itp.

 

Kiszone buraki to istny zdrowotny skarb, aby je sporządzić, potrzebujesz:
- 2 litrowy słoik z „oddychającym” przykryciem (gaza, talerzyk lub pokrywka)
- ok 1 kg czerwonych buraków
- 1 średnią marchewkę
- 1 lub 2 główki lokalnego czosnku
- 2-3 łyżeczki soli kamiennej (bez sztucznych dodatków) – sprawdzona jest sól Kłodawska
- wodę do wypełnienia słoika.


Ta ilość ukiszonych składników daje parę filiżanek / kieliszków pysznego bordowego soku - foto 3.

Zakiszone warzywa są cennym surowcem kulinarnym, można z nich zrobić m. in. duży gar zupy, czyli jakieś 12-15 talerzy tradycyjnego czerwonego barszczu:

W garnku umieść po garści marchewki, pietruszki, selera (pokrojone w grube paski), dodaj tam też dużego buraka przekrojonego na pół – gotuj 10 minut; po czym dodaj po garści grubo pokrojonych ziemniaków i wcześniej namoczonej (minimum pół godziny) zielonej soczewicy – gotuj jeszcze 25 minut na małym ogniu (pod przykryciem). Jeśli lubisz bardziej „wigilijną” wersję, to na tym etapie dodaj parę suszonych (rozdrobnionych) grzybków i kilka wędzonych (pokrojonych) śliwek. Po upływie wzmiankowanych 25 minut, dodaj pół garści pokrojonego w talarki pora, a także świeżo zmielone: 6 ziaren ziela angielskiego, 3 ziarna czarnego pieprzu oraz 2 listki laurowe. Zgaś ogień. Dopraw: łyżeczka lubczyku, po pół łyżeczki curry i pieprzu ziołowego. Odstaw pod przykryciem. Zblenduj około pół szklanki kiszonego buraka, dodaj do garnka. Wyjmij ugotowane połówki buraka i pokrój je w słupki, wróć z nimi do garnka. Stosownie do własnych odczuć, dodaj parę łyżek soku z buraczanej kiszonki, dopraw solą kamienną i odrobiną neutralnego smakowo oleju tłoczonego na zimno. Serwując, wierzch talerza posyp natką lub koperkiem. Smacznego!

 kiszonka buraczna -barszcz-1

 

Można zrobić surówkę, tzw. ćwikłę - wystarczy dodać chrzan, posiekaną cebulę, odrobinę oleju tłoczonego na zimno i szczyptę ostrego pieprzu:

Zakiszone buraki - minimalnie 10-cio dniowe, (na surowo) miksujemy do stanu jednolitej papki (jak byśmy ucierali na drobnej tarce). Dodajemy szczyptę czarnego pieprzu, posiekaną cebulę oraz chrzan – wymienione dodatki dozować stosownie do własnych preferencji smakowych i bieżących potrzeb zdrowotnych. Opcjonalnie można dodać wcześniej namoczoną (i tuż przed dodaniem posiekaną) żurawinę. Całość mieszamy i konsumujemy bezpośrednio lub w połączeniu z ziemniakami, kaszą, ryżem czy na razowej kanapce przełożone liściem sałaty.

wika

 

Wykonanie zakwasu:

Słój lub garnek gliniany wyparz. Czosnek, podziel na mniej więcej 3 porcje (rozłożysz go na spód, środek i tuż pod wierzchnią warstwą buraków), większe ząbki przekrój pionowo na pół. Komponowanie słoika zacznij od wyłożenia warstwy czosnku. Następnie, luźno układaj (ok. pół cm grubości) plastry obranego i umytego buraka, przekładaj plasterkami marchewki podobnej grubości. Ostatnia warstwa buraków musi być cała zanurzona w wodzie, dlatego dobrze jest wcześniej odłożyć największe plastry, aby nimi zaklinować unoszenie się całości warzyw. W tym celu, odłóż sobie 3-4 największe talarki aby na końcu zrobić z nich „czop”, swoistą blokadę trzymającą całość pod wodą. Zalej solanką, kręć przy tym słoikiem aby wypuścić bąble powietrza, ew., pomóż sobie widelcem.
 Zobacz fot. 1

Słoik zabezpiecz gazą ew. przykryj talerzykiem lub pokrywką. Odstaw w ciepłe zaciemnionym miejsce. Po dwóch dniach, używając np. widelca, „popraw” zawartość słoika, delikatnie poruszaj jego zawartością, wypuść zebrane tam gazy. Upewnij się czy nic nie wystaje ponad powierzchnię wody. Ponownie odstaw pod przykryciem w ciemne i ciepłe miejsce.
Zajrzyj do słoika po kolejnych 4-6 dniach, na powierzchni zbierze się piana, może nawet pojawią się „wysepki” pleśni – i jedno, i drugie delikatnie wyłów i wyrzuć. I bez obaw, ci nie proszeni goście – po dokładnym usunięciu ich, w żaden sposób nie pogarszają jakości zakwasu. Pleśń pojawia się jeśli coś wypłynęło, np. drobiny warzyw lub wpadła muszka… stąd ważne jest aby słoik dobrze zabezpieczyć; ale zarazem pamiętaj, że kiszonka lubi oddychać, na tym etapie nie należy jej szczelnie zamykać.
 Zobacz fot. 2

Po około 10 dniach zakwas jest gotowy. Ale jeśli poczekasz do dwóch tygodni, to jego smak nabierze na mocy. Płyn można pić bezpośrednio lub rozcieńczony. Buraki świetnie nadają się do surówki lub do barszczu – można je zblenderować lub przepuścić przez wolnoobrotową wyciskarkę i odzyskać z nich sporo pysznego soku…
 Zobacz fot. 3

 kiszonka buraczna 11

 

kiszonka buraczna 22

 

kiszonka buraczna 33

 


  

Jednym ze sposobów na bycie zdrowym jest... wypacanie się, czyli wyrzucanie toksyn z ustroju, a tym samym wzmacnianie immunologii własnego organizmu, można tego doświadczyć odpowiednio ostrym jedzeniem...

 

Spaghetti aglio olio al`a Gwidon Hefid*

Wstaw do zagotowania 2-3 litry wody. W tym czasie, na patelni lekko podgrzej olej z oliwek (40-60 ml), dodaj dużą szczyptę curry. Utrzymując ciepłą ale nie gorącą patelnię, dodaj 2-3 łyżki oleju kokosowego nierafinowanego, przemieszaj a następnie dołóż (1-2 łyżki) pokrojonej w ok. pół cm kawałki ostrej papryczki (polecam Pepperoni pepper w zalewie). Podtrzymując olej w temp ok. 60 C, dołóż parę sztuk przekrojonych na połówki pomidorków cherry lub paprykowych oraz 3-5 ząbków czosnku pokrojonego w grubsze plasterki, posól – ¾ płaskiej łyżeczki soli Kłodawskiej. Przemieszaj, zgaś podgrzewanie.

 

Na gotującą się wodę wrzuć średnią różę brokułu, gotuj. Przykryj, odczekaj minutę po czym dodaj pęczek (ok. 150 dkg) makaronu spaghetti. Przykryj, uważnie gotuj. Po minucie delikatnie przemieszaj brokuł i makaron, posól (ok.1 łyżeczka, polecam sól Kłodawską).

 

Podgrzej lekko olej z warzywami. Delikatnie wyłów brokuł (świetnie nadaje się do tego widelec), pokrój go w ok. 3 cm kawałki, umieszczaj wprost na patelni. Całość delikatnie przemieszaj. Brokuł jest idealny gdy gotuje się 2 do 3 minut.

 

Następnie odcedź makaron, lekko przelej go zimną wodą. Umieść na patelni i ponownie całość delikatnie przemieszaj.
Do garnka wlej wrzątek, przykryj drugodaniowym (płaskim) talerzem. Wyłóż na niego zawartość patelni, posyp natką pietruszki oraz płatkami nieaktywnych suszonych drożdży (wegański zamiennik parmezanu). Konsumuj na gorąco, na ostro, na bogato. Na zdrowie!

 

Ilość: jedna duża lub dwie małe porcje.

Czas przygotowania (włącznie z posprzątaniem frontu robót), to 25-30 min.

 

aglio olio 1

 

aglio olio 2

 

P.S. 1 Dla podkręcenia smaku można zagryźć ogórkiem kiszonym, zdrowie i odlot!

P.S. 2 Ostrość daniu daje papryka i czosnek (o ile go nie podgrzejesz za mocno), dopasuj skalę pikantności do możliwości swojego organizmu, ale zawsze niech to będzie Twoje bieżące maximum. Nim zasiądziesz się do raczenia się tą krainą smaków, przygotuj parę chusteczek higienicznych i sięgaj po nie tak często jak często poczujesz potrzebę. To danie rewelacyjnie oczyszcza zatoki, ułatwia uwalnianie się od zalegającego tam toksycznego śluzu. Bardzo ważną rolę w tym odgrywa rozpuszczona w oleju kurkuma, która jest składnikiem przyprawy curry. W tym przepisie każdy składnik ma swoją misję...

P.S. 3 Nazwa - i obecny w niej odnośnik do przywołanej postaci – to, zwięźle pisząc… długa historia. A było tak: istniał niegdyś na wałbrzyskiej starówce, na ulicy Gdańskiej lokal „Hallo pizza”. Miejsce wyjątkowe, klimat unikatowy, jedzenie dobre a prowadzący ten interes człowiek, żył pasją nakierowaną na serwowanie kuchni włoskiej w jak najlepszej postaci. Zawitałem tam któregoś dnia z ciekawości, były to odległe czasy, w których oferta dla wege konsumentów równała się prawie zeru. Rynek gastronomiczny jeszcze nie dostrzegał potencjału bezmięsnego pożywienia. Przeanalizowałem kartę dań i wybrałem Makaron aglio olio, zarazem poprosiłem o dołożenie brokułu i nie sypanie parmezanu (który nie jest wegański) a w zamian dodanie nieco więcej natki pietruszki. I tak zaczęło się. Pan Mariusz świetnie wyczuł mój gust. Z pasją znawcy i kucharskim zacięciem ładował czosnek i sypał ostrą paprykę… a całość zalewał olejem, aż wszystko na talerzu pływało. Zdarzało się, że konsumowałem tę jego artystyczną pyszność po dwa razy dziennie. A że, był to czas gdy pomieszkiwałem w Anglii, to nawet zdarzyło mi się któregoś razu wziąć zapas tego pysznego jadła w drogę powrotną na Wyspy. Przez lata starałem się odwzorować tamten smak, kombinowałem jak tylko mogłem, i choć do tamtego nie dotarłem (może i lepiej!), to dzięki najróżniejszym eksperymentom, odkrywałem kolejne fazy tworzenia własnej wersji wyśnionego dania. Nie wiem czy aktualna postać, to wersja finalna, ale od dawna w tej właśnie kompozycji rozsmakowuję się i ja, i ci, którym było dane tego smakołyku kosztować. Z tego co obserwuję, to wszystko wskazuje na to, iż póki co pozostanie jak jest. Natomiast sama nazwa dania (które cieszyło się rosnącym powodzeniem), to propozycja, o której rozmawialiśmy z właścicielem lokalu, jako o możliwej do umieszczenia w menu. Niestety, nim do tego doszło, lokal zakończył swoją działalność.

 


 

W zdrowej diecie bardzo ważne jest nie tylko osobiste ale przede wszystkim świadome przygotowywanie posiłków. Dlatego też dzielę się z Wami przepisem na zdrowe, syte i smaczne jedzonko. Ilość obecnej tu witaminy C skutecznie wzmocni Waszą odporność. Wybierając wersję z kiszonym ogórkiem, dodatkowo wspomożecie immunologię organizmu.

 

Sałatka ziemniaczano-cebulowo-czarnuszkowo-musztardowa z dodatkami.

Składniki podstawowe:
3-4 średniej wielkości ugotowane i ostudzone ziemniaki
1 średnia posiekana surowa cebula
1 łyżeczka namoczonej czarnuszka
1 łyżeczka namoczonego czarnego i/lub białego sezamu
1 łyżka musztardy francuskiej lub chrzanowej
20-30 ml tłoczonego na zimno oleju sezamowego lub z orzecha włoskiego
Szczypta czarnego pieprzu oraz soli kamiennej (polecam Kłodawską)

 

Składniki opcjonalne:
1-2 pokrojone kiszone ogórki
Garść namoczonych, opłukanych i pokrojonych orzechów włoskich
1-2 łyżki posiekanego szczypiorku

 

Wszystkie podstawowe składniki dokładnie wymieszać, na końcu dodać pokrojonego ziemniaka. Dopełnić dodatkami opcjonalnymi. Zdjęcia ukazują proponowane zestawy.

Wydajność: 1-2 porcje.

Do picia idealnie nada się napar lipowo-lawendowy – istna uczta dla podniebienia.

 

 

saatka ziemniaczano-cebulowo 3

 

saatka ziemniaczano-cebulowo 1 

saatka ziemniaczano-cebulowo 2

 

autorskie przepisy wegańskie 

by Zigi