•  

  •  

  •  

  •  

  •  

tecza

facebooktweet

LOGO2

„Iluzoryczna rzeczywistość"

 


 

 

medytacja

dobrze bywa
otworzyć to OKNO

dobrze bywa
uchylić te DRZWI

cudownie jest
zaczerpnąć haust
tej PROMIENNOŚCI

słusznym
i zbawiennym
czerpać Zrozumienie
ze Źródła
wszelkiej Pra-Przyczynowości


 

 

***

w kalejdoskopie
gęb i twarzy
Ja-a-a-a-a-źni
mej odbicie

a ty...

przeglądasz się
w lustrze
masowych iluzji
czy w zwierciadle
własnego Serca

co mówi
ta gra pozorów
co ukazuje
miraż światłocienia

które odbicie prawdziwym
która z podobizn Tobą

czy którakolwiek?


 

 

***

na serca dnie
w meandrach duszy
z oczu głębi

Byt
istota rzeczy

nadświadomie
w mnogości postaci
o ludzkim obliczu

Boskość przejawiona


 

 

***

powstają bezwiednie

skutek emocjonalny
efekt reakcji chemicznej

zradzane nieopatrznie
bękarty żałosne

płody mezaliansu
nieświadomości i ego

natrętni lokatorzy
ludzkich umysłów

myśli nasze


 

 

***

niczym obłoki
myśli płyną
przeze mnie

w pokorze
trwam

kontempluję

upojny smak
nieba


 

 

***

przebrany za Miłowanie
by człowieczeństwa doświadczać

w ciebie
we mnie
wcielony

Światłością nam mruga

Bóg


 

 

odczłowieczenie

wychowaniem
uspołecznianiem
nauczaniem
i moralizowaniem

bajkami
filmami
muzyką
i książkami

przystosowują
tresują

na swoje potrzeby
masy
NAS modelują

oni
bezimienni
niby-ludzie


 

 

***

to jak z tuleniem
przyciskając zbyt mocno
zgniatamy szczęście
w zarodku

luzując uścisk zanadto
pozwalamy odfrunąć
spełnieniu jeszcze
nieopierzonemu

chcieć
to nie wszystko

chcieć
trzeba umiejętnie


 

 

***

ludzie są
dobrzy
mądrzy

ludzie są
zniewoleni
uśpieni

lunatykują
lawirują

sami siebie
oszukują

przez świat
przez życie
wędrują

w końcu
odnajdują

pojmują
BYLI SĄ BĘDĄ
tym czego
poszukują


 

 

***

zamiast
pustego rechotu
obdarzajmy się
serdecznym uśmiechem

w miejsce
jałowej wegetacji
żyjmy
szczytnymi wartościami

bądźmy ludźmi
z krwi i kości
nie tylko człowiekiem
z nazwy


 

 

 

***

tyle czasu...

to sprzyja
ich rodzeniu się

uciekłbym
nie ma dokąd biec

wszędzie ich pełno

kiedyś kryły się
znały umiar i takt

teraz rozzuchwalone
z kątów
łypią chytrze

(nie) moje

zdewaluowane myśli


 

 

***

poznając mnie
odnajdujesz Siebie

uwolnij serce
z klatki strachu

spójrz w oczy
one lustrem
dusz naszych

wznieś się
ponad cielesność

tam mieszka
nieskalane Ja

tam Zrozumienie
i Odpowiedź


 

 

***

już nie śpię

prostuję kręgosłup
unoszę powieki

wzlatuję

jestem w Słońcu
moje jestestwo
opromienia Cudność

choćby na zewnątrz
chłód i mrok

we mnie Światłość

wracam
do Jedności

manifestacja
Dobra Absolutnego


 

 

maya

od złudzenia
do złudzenia

błędne koło
się toczy

marzenia
wyobrażenia
fikcje

od zagubienia
do odnalezienia

bez końca
bez początku


 

 

memento mori

to co Ważne
dzieje się Teraz

reszta
marny dodatek

przeszłość i przyszłość
blichtrem

najistotniejsze z serca
nie z umysłu
przemawia


 

 

***

zatrute ciała
umysły
jadu pełne

oto człowiek
- mięso żywe

ciała piękne
a myśli
jak ptaki wolne

oto Człowiek
- dusza subtelna

a gdzie w tym ty?


 

 

***

dziewiczą czystością strumienia
rozpocząć
z dostojeństwem potoku
niewinnie dojrzewać
urokiem rzeki
majestatycznie ewoluować
ze spokojem jeziora
przetrwać stagnację
za przykładem stawu
nie stać się bagnem

mienić się w słońcu
tysiącem barw

cierpliwie i mądrze
pokonać tamy oraz przeszkody

pozostając Sobą w istocie swej

by ostatecznie stać się
kroplą w bezbrzeżnym Oceanie


 

 

***

nie zagłuszę ciszy
nie spłoszę
Błękitnego Ptaka

gest jego skrzydeł
błogosławieństwem

przenikliwe spojrzenie
oczyszczeniem

otwórzmy serce

pozwólmy Mu wylądować


 

 

***

kochając
miłujcie się Pięknie

w waśni
sprzeczajcie się z Wdziękiem

gdy
i jedno
i drugie
zmęczy was

pobiegnijcie
na Polanę

tam czeka
Nowe


 

 

***

nie chodzi o bliskość
ciał
ale o jedność
dusz

nie idzie o zmysły
rzecz w świadomości

wibracji zespolenie
Miłość

doświadczenie
Absolutnej Jedności

odnalezienie
Najwyższego w nas


 

 

***

pięknie jest być ptakiem
beztrosko latać
skakać po gałązkach drzewa

pięknie jest być świerkiem
kojąco szumieć
ptakom i ludziom do snu

pięknie jest być Człowiekiem

Cuda te kontemplować


 

Po więcej zapraszam do papierowej wersji,  książka do nabycia u autora lub do wypożyczenia w wybranych bibliotekach.